…(Polish) version

Janusz Głowacki “Z głowy”, “Jak być kochanym”

Mój romans z Głowackim rozpoczęty. Skuszona jego nieprzeciętną inteligencją, cynizmem i nonszalancją, okrutnie zakochałam się od pierwszej strony.

“Po paru latach SPATiF-u zauważyłem, że się zaczynam powolutku przesuwać w stronę alkoholizmu. Żeby się za szybko nie wykończyć, wymyśliłem prywatny system ratunkowy. Zanim zaczynałem pić, wybierałem sobie najmniej atrakcyjną i najstarszą pijącą. Piłem i patrzyłem na nią, piłem i patrzyłem. A kiedy zaczynała mi się wydawać piękna i kusząca, wiedziałem, że jestem pijany i muszę iść do domu.” (Z głowy, 2004)

Głowacki to manipulator – traktuje nas chłodem, pozwala obcować z jego ciętym językiem i sarkazmem, aby na samiutkim końcu zapodać cios poniżej pasa: kończący książkę rozdział “Matka” jest pełen szczerych uczuć, emocjonalny, wzruszający, wręcz chwytający za serce. Ulegamy tym emocjom, łezka kręci nam się w oku i zdajemy sobie sprawę, że jego cynizm osiągnął wyższy poziom, gdyż w zakończeniu Głowacki mówi “widzisz, czytelniku, mam nad Tobą władzę”.

“Poza tu omówionymi — widza można spróbować przyciągnąć filmem także dobrym. Ale jest w tym jakaś racja, że filmów takich nie robimy. bo każdy powinien robić to, co mu najlepiej wychodzi. Dlatego też solidaryzuję się z tendencją odrzucania wszelkich pomysłów na filmy dobre. Bo i tak na pewno nie wyjdą. I nie ma tu co rozdzierać szat, ponieważ film dobry jest do nabycia za granicą. Tyle że kto ma głowę, żeby się identyfikować z umierającym pod koniec filmu Godfatherem albo kogo przyciągną przygody niejakiego Bullitta? Komu w głowie mechaniczne pomarańcze, kiedy południowych pomarańczy mamy w bród?” (Jak być kochanym, 2005)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s